Przejdź do treści

Czy mała firma nadal potrzebuje strony internetowej?

Profil w mediach społecznościowych i wizytówka w Google to dobry start, ale nie zastępują strony, którą kontrolujesz i która odpowiada na pytania klienta.

Tomasz Sygutaktualizacja 6 min czytania

To pytanie wraca za każdym razem, gdy pojawia się nowy popularny kanał komunikacji. Odpowiedź nie brzmi „zawsze tak”, ale w większości firm usługowych własna strona wciąż wykonuje pracę, której nie zrobi za nią żaden profil w serwisie społecznościowym.

Czym różni się strona od profilu społecznościowego

Profil działa według reguł platformy: kolejność treści, zasięg i format opisu ustala ktoś inny. Strona jest jedynym miejscem, w którym sam decydujesz, co klient zobaczy pierwsze, w jakiej kolejności i jak szybko trafi do formularza.

Druga różnica dotyczy intencji. Do profilu ludzie trafiają przypadkiem, przeglądając treści. Na stronę wchodzą zwykle wtedy, gdy już czegoś potrzebują - chcą sprawdzić zakres usług, orientacyjny koszt i sposób kontaktu.

  • sam ustalasz strukturę i kolejność informacji
  • możesz opisać usługi tak szczegółowo, jak wymaga tego branża
  • treści nie znikają w dół osi czasu po kilku dniach
  • łatwiej zmierzyć, które usługi budzą realne zainteresowanie

Kiedy wizytówka rzeczywiście wystarcza

Są sytuacje, w których strona nie jest pierwszą potrzebą. Jeżeli działasz wyłącznie na polecenia w małej miejscowości, masz pełny kalendarz na kilka miesięcy i nie planujesz wchodzić w nowe usługi, dobrze uzupełniony Profil Firmy w Google może na jakiś czas wystarczyć.

Ta równowaga zmienia się w momencie, w którym zaczynasz konkurować o klienta, który Cię nie zna. Wtedy pytania o zakres, standard pracy i cenę pojawiają się jeszcze przed pierwszym kontaktem - i muszą mieć gdzie znaleźć odpowiedź.

Sygnały, że brak strony zaczyna kosztować

Zamiast zastanawiać się nad zasadą ogólną, warto sprawdzić, czy w Twojej firmie występują konkretne objawy.

  • w wiadomościach powtarzają się te same pytania o ceny i zakres usług
  • klienci mylą Twoją ofertę z inną, bo nie widzą, w czym się specjalizujesz
  • trafiają do Ciebie zapytania spoza obszaru, który chcesz obsługiwać
  • chcesz wypromować konkretną, bardziej dochodową usługę i nie masz gdzie jej opisać
  • partnerzy B2B proszą o link do firmy, a Ty wysyłasz profil społecznościowy

Każdy z tych punktów oznacza pracę, którą wykonujesz ręcznie i wielokrotnie. Strona nie usuwa jej całkowicie, ale przenosi dużą część odpowiedzi na etap przed rozmową.

Sensowne minimum na start

Pierwsza strona nie musi być rozbudowana. Ważniejsze jest, żeby odpowiadała na pytania w kolejności, w jakiej pojawiają się w głowie klienta.

Cztery elementy, od których warto zacząć

  • jedno zdanie mówiące, czym się zajmujesz i dla kogo
  • opis najważniejszych usług z orientacyjnym zakresem cenowym
  • informacja o obszarze działania i sposobie realizacji
  • prosty formularz oraz numer telefonu widoczny bez przewijania

Rozbudowę - bloga, obszerne podstrony usługowe, kalkulatory - można dodać później, gdy wiadomo, o co klienci pytają najczęściej.

Podsumowanie

Strona nie jest obowiązkiem każdej firmy, ale jest jedynym kanałem, który w pełni kontrolujesz. Jeżeli chcesz pozyskiwać klientów, którzy jeszcze Cię nie znają, wcześniej czy później potrzebujesz miejsca, w którym Twoja oferta jest opisana Twoim językiem i prowadzi do kontaktu.

Zobacz też na naszej stronie

mała firmastrona firmowawidoczność
Czytaj dalej

Powiązane artykuły